Teraz, kiedy Karolinka wyjechała, mam okazję zdać sobie sprawę z tego co i ile robiłem tylko lub prawie tylko dla niej, z szacunku do niej, przez nią i dzięki niej. I z tego jak większość z tych rzeczy była dla mnie dobra. Skąd to wiem? Ot – kładę się spać o 4 rano, zostawiam włączony [...]

Zapomniałem już jakie to miasto jest wielkie, szczególnie pod pogodnym, wieczornym niebem. Idąc w stronę stacji metra „Politechnika” rzuciłem okiem na Rivierę i Mikrusa. Już nikt ze znajomych tam nie mieszka. Te miejsca stały się w pewien sposób obce, choć wywołują wciąż żywe wspomnienia z moich dawnych tam pobytów. U Małej zastałem tylko Andrzeja, Miętusa [...]
Panorama na portugalskie miasto, do którego wyjeżdża Karolinka zagościła na moim pulpicie. Przynajmniej widok będziemy mieli podobny czasami. Jest 10.00, za dwie godziny wyjeżdżamy do stolicy, Miasta Mgieł i Wiatrów. Słońce świeci, pachnie podróżą. Wiosna rozwinęła powitalny dywanik dla Karolinki aż z Portugalii. Woda kapie z balkonów, w oczach łzy.
Misio wyjeżdża lub wyjeżdżał ok. dwunastu bloggerom (tyle wyników wyrzucił Google na hasło „misio wyjeżdża). Nie jestem sam…