
Po co iść spać, kiedy w ciepłej pościeli nie czekają na mnie ukochane ramiona spragnione bliskości? Po co iść spać, kiedy w sypialni zimno, a nieproszona cisza wdziera się do głowy jak piach przywiany z wielkiej samotnej pustyni? Dużo już pisałem o tęsknocie, aż za dużo. Tym razem to już na szczęście półmetek pobytu Karolinki [...]

Dziś jest dzień leżenia do góry brzuchem. Dzisiaj jest dzień bez Windowsa, nagrywania i miksowania. Dzisiaj wezmę się tylko za jedną rzecz, nie wiem jeszcze jaką. Bo dziś jest dzień małego zwycięstwa. Coś, co nie udawało się od dłuższego czasu, dziś się uda. A potem pójdę nad rzekę, napawać się atmosferą tego zakątka przed wyprowadzką [...]
Mały, biały pokoik gościnny w akademiku. Nowe i czyste, choć skromne meble, w kącie kilka kafelków, zlew i lustro. Na ścianie obrazek, w oknie żaluzja, a pod nią szeroki, pokryty drewnem parapet. Żyrandol i dwie lampki. Zaświeciłem je po kolei, chcąc pobyć tu przez chwilę w świetle każdej z nich osobno. Choć byłem zmęczony po [...]
Wspomnienia potrafią zabarwić na dowolny kolor każde miejsce. Nowo poznane okolice, budynki, wnętrza w większości mają już odcień swoich odpowiedników, w których już coś kiedyś się wydarzyło. Powoli, w miarę jak coś nowego się w nich wydarza, nabierają pełni kolorów. Zapach miejsca ma tutaj niebagatelne znaczenie. Czasem jednak trafia się w życiu jakiś zupełnie nowy [...]

Przygotowanie w miarę gorącej kąpieli w wannie bez kranu, w mieszkanku pozbawionym na razie ciepłej wody, zajmuje tylko dwie godziny. Potrzeba do tego wiadra, dwóch dużych grzałek, czajnika elektrycznego i całej masy energii elektrycznej. W przerwach pomiędzy wlewaniem nowych porcji wrzątku do wanny, dopracowywałem nową piosenkę. W tym mieszkaniu zupełnie inaczej robi się takie rzeczy [...]
Yes, I’m walkin’ down the highway With my suitcase in my hand. Lord, I really miss my baby, She’s in some far-off land. Żaden dom, nawet mieszkanie, które chciałbym kupić, nie będzie moim domem, póki na wieszaku nie będzie czerwienić się Jej płaszczyk, póki wszędzie nie będą wisieć, leżec i stać w kubeczku z Kubusiem [...]
Tak już marzymy o swoim domku, który może za 5, może za 10 lat będziemy mieli, a może ten czas nie nastąpi nigdy. A jak nasze marzenia nie idą czasami wspólnym torem, kłócimy się, czasem nawet bardzo poważnie o to, czego wcale przecież nie ma. Bardzo wyraźnie widzimy siebie na ganku, w kuchni czy w [...]