szuflada nocnego grajka Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.

Wpisy otagowane: ‘Bóg’
o tym, że prawda jedyna i obiektywna istnieje, jeśli tylko sobie życzysz, a jeśli nie, to nie
o tym, że prawda jedyna i obiektywna istnieje, jeśli tylko sobie życzysz, a jeśli nie, to nie

Czy prawda jest jedna czy wiele? Czy dotyczy wszystkich, czy każdy ma swoją? Ja nie wiem czy jest prawda obiektywna, czy jej nie ma. Żeby to rozstrzygnąć na zasadzie: “tak jest i koniec”, musiałbym ograniczyć cały wielki wszechświat do granic własnego poznania, zredukować go i przyciąć na własną miarę. A wtedy to już nie byłby [...]

o uspokojeniach, pasjach i inspiracjach
o uspokojeniach, pasjach i inspiracjach

Dziękuję Wam, kochani, za Waszą obecność i za miłe słowa. Cieszę się, że moje pisaniny mogą posłużyć do poprawienia nastroju. Ja też ostatnio czytam właściwie tylko to, co mnie inspiruje, uspokaja, pokrzepia i daje pozytywnego kopa. W takim stanie mogę zrobić coś naprawdę przemyślanego i pożytecznego. I myślę sobie czasem jak dużo traciłem w tak [...]

o nieszczęściach potrzebnych do szczęścia
o nieszczęściach potrzebnych do szczęścia

Trudno jest nie być ofiarą okoliczności, losu, przypadku, Boga, Szatana, prawa karmy, ludzi, świata, Polski i tzw. „ułomnej ludzkiej kondycji”. Trudno, bo jeśli się nią nie jest, bierze się świadomie odpowiedzialność za wszystko. To są drzwi do nieograniczonej mocy jaka w nas drzemie. Chrześcijanie mówią, że zostaliśmy stworzeni na podobieństwo Boga. Myślę, że nie chodzi [...]

o niemalże wiosennej niedzieli na wsi i o rusałkach w kościele
o niemalże wiosennej niedzieli na wsi i o rusałkach w kościele

W małym kościółku kameralna msza, trochę dla dzieci, trochę dla dorosłych. Taka, jaką pamiętam z dzieciństwa. W kazaniu skierowanym do najmłodszych proboszcz porównał rozwój człowieka do przepoczwarzania się gąsienicy w pięknego motyla. Wysoko pod sklepieniem o kolorowy witraż obijało się kilka przykładowych egzemplarzy, chyba rusałek. Dojrzały po to, by umrzeć tu z głodu. Nie wierzę, [...]

o tym, że jestem czarodziejem
o tym, że jestem czarodziejem

Cuda się dzieją. Po prostu cuda. Sam je wywołuję, a wszechświat czy też Bóg, który nim jest, je urzeczywistnia. Mam być za co wdzięczny, oj, mam! Jestem czarodziejem. Zawsze byłem, ale nie wiedziałem o tym. Nie chciałem wiedzieć, bo to wielka odpowiedzialność. Dopiero kiedy w moim życiu nadszedł moment, że na własne życzenie straciłem wszystko, [...]

Gabriel Garcia Marquez, list pożegnalny

Tekst przypisywany Marquezowi. To coś w rodzaju łańcuszka szczęścia, więc bez wahania kopiuję go z bloga dr Ewy: Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze [...]

o korporacji i jej wybrańcach

Korporacja jest jak starotestamentowy Bóg. Do wielkiego zadania wybiera tego, który w jej oczach jest największy. Obsypuje go łaskami i bogactwem i wydaje rozkazy. Kiedy zadanie jest skończone, łaski się kończą, zaś korporacja przestaje objawiać się temu, który dla niej i w jej imię dzieła dokonał. Może porównanie wydać się niestosowne dla kogoś religijnego. Ale [...]

Dwa cytaty, do połączenia w dowolnie wybrany sposób

Urok manii religijnej polega na tym, że posiada ona moc wyjaśniania dosłownie wszystkiego. Kiedy tylko przyjmiesz Boga (lub Szatana) jako praprzyczynę wszystkiego, co ma miejsce na Ziemi, przypadek jako taki oraz wszelkie zmiany tracą swoją rację bytu. Kiedy przyswoimy sobie stwierdzenia w rodzaju: „spoglądamy teraz przez ciemne zwierciadło” albo „niezbadane są wyroki boskie”, możemy pożegnać [...]

Od św. Józefa do nowej Dharmy

A dzisiaj to dopiero miałem dialog chrześcijańsko-buddyjski! Pani Dorota, dentystka, u której bywam co jakiś czas, żeby załatać kolejną dziurę w szkliwach, jest, jak się okazało, bardzo wierzącą chrześcijanką, czytelniczką Mertona, dawniej Stachury i w ogóle – osobą o bardzo pogłębionym spojrzeniu na wszechświat. Zamiast więc wiercić mi dziury nieprzyjemnymi wiertłami, mogła przez chwilę podyskutować [...]

o tym dlaczego Bóg istnieje i dlaczego nie istnieje

Wiara w Boga nie opiera się na logice. Logika jest własnością języka, a nie świata. Inaczej możnaby było logicznie uzasadniać również cuda, chodzenie po wodzie, objawienia itd., na które nie brakuje świadków. Bóg, jeśli jest, jest ponad językiem i ponad logiką. Przytoczę św. Augustyna, który powiedział, że „wiara jest aktem woli”. Kto chce wierzyć, ten [...]

o nieprzewidywalności i ukrytej mądrości Wielkiego Manitou

Ja (leżąc na podłodze i patrząc na błękitne niebo za drzwiami na werandę): Wielki Manitou stara się jak może, żeby sprostać temu, że dziś jest pierwszy dzień wiosny. Ale (patrząc na śnieg) kurwa, za późno! To trzeba było przygotować co najmniej tydzien wcześniej. Miętus (bujając się w fotelu): Nie mów tak do Wielkiego Manitou. Wszystko [...]