Po apokaliptycznych obrazach jakie kilkanaście minut temu zrodziły się w mej wyobraźni (jest nadpobudliwa – wystarczy coś powiedzieć, a ja już sobie to wyobrażam), znalazłem na Facebooku piękny filmik zamieszczony przez kolegę Mieszka: No to: DZIEŃ DOBRY!!! :)
Ostatnio często słyszę narzekania. Narzekania szlachetne i słuszne. Ponarzekam sobie na nie :) Bardzo nie lubię słuchać narzekań. Mam do nich słabość: potrafię sobie cudzymi narzekaniami zepsuć cały dzień. Pół biedy, jeśli od narzekającego uda się łatwo uwolnić przez zmianę tematu lub zwykłe oddalenie się w bezpieczne, dobre i pozbawione narzekania miejsce. Ale nie zawsze [...]

Czy prawda jest jedna czy wiele? Czy dotyczy wszystkich, czy każdy ma swoją? Ja nie wiem czy jest prawda obiektywna, czy jej nie ma. Żeby to rozstrzygnąć na zasadzie: “tak jest i koniec”, musiałbym ograniczyć cały wielki wszechświat do granic własnego poznania, zredukować go i przyciąć na własną miarę. A wtedy to już nie byłby [...]

Zen, psychologia procesu, taniec, holizm, medytacja chrześcijańska, aromaterapia, Qi Gong, tantra, rozwój integralny, joga ustawienia hellingerowskie, Osho… duchowość, psychologia… Bałem się najpierw, że ośmiodniowe spotkanie z tym wszystkim skończy się chaosem w głowie, a może nawet niesmakiem, poczuciem przejedzenia doświadczeniami, które przecież mają oddalać od pokus konsumpcjonizmu. A jednak dobre duchy czuwały. Spośród licznych propozycji [...]

Kolejna wyprawa do Jerzwałdu, tym razem na zlot fanów Zbigniewa Nienackiego. W ciągu dwóch dni przebywania w domu i na podwórzu, które kiedyś były własnością Pana Pisarza, najchętniej siedziałem zapatrzony na zarośnięte jezioro i ciągnący się za nim las. Kiedy promienie słońca padały na bujne listowie, miałem wrażenie jakby pejzaż uśmiechał się do mnie. Wieczorem [...]

Skończyło się na tym, że spędziliśmy z kolegą kilka fajnych dni u nas na wsi. Było granie, śpiewnie, ognicho, grill wegetariański (tylko jeden z gości przyniósł kiełbasę :D :D :D). Spaliśmy nawet raz na ambonie myśliwskiej pod lasem – tak w ramach lekkiego chociaż smaczku po niedoszłej włóczędze. Może pojadę w sierpniu, jeśli będę miał [...]

Nie wiem czy w tym roku pojadę na włóczęgę. Koledze, który z takim entuzjazmem odnosił się do naszego wspólnego wyjazdu dwa tygodnie przed startem, coś wypadło i zostałem bez towarzystwa. Żeby jeszcze odwołał swój udział w normalny, koleżeński sposób. Niestety, po kwiecistych zapewnieniach, że nie może się doczekać, nagle przyszedł lakoniczny list, że ma koncert [...]

Odradzające się wiosną trzciny, ukryte źródełka, opuszczone chaty, zdradliwe ścieżki prowadzące w gąszcze tataraku, miniaturowe plaże, ślady po ogniskach, dziwne tropy… Brzegi jednego jeziora mogą kryć tyle tajemnic. Zostajemy na Warmii i Mazurach. Niekoniecznie w Jerzwałdzie, niekoniecznie nad Jeziorakiem. K. zakorzeniła swoje życie zawodowe w Olsztynie, a ja swoje serce w jeziorach, lasach i wzgórzach [...]
Przywoływanie statystyk podczas sporu jest bardzo, ale to bardzo ryzykowne.. Na przykład: dyskutujemy z myśliwym o tym, czy myślistwo jest potrzebne czy szkodliwe. W pewnym momencie żarliwej wymiany zdań na poparcie tezy, że szkodliwe, podajemy statystyki: tyle-a-tyle przypadkowych postrzeleń człowieka rocznie. Taki argument jest bardzo łatwy do zbicia, a wbrew pozorom trudny do obrony. Oto [...]