<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do szuflada nocnego grajka</title>
	<atom:link href="http://blog.schronisko.art.pl/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.schronisko.art.pl</link>
	<description>Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Aug 2010 09:49:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj jaki to akord?, którego autorem jest gggregor</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2009/01/jaki-to-akord/comment-page-1/#comment-781</link>
		<dc:creator>gggregor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 09:49:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=1657#comment-781</guid>
		<description>Szczera opinia jest taka: Nie powiem, że nie przydatne, ale laik i tak nie będzie wiedział, która z nazw akordu to ta właściwa, a poza tym niektóre akordy i to nie jakieś bardzo skomplikowane bo już np. niektóre 7-ki, identyfikuje błędnie. (Dla laików!: np. A7, to akord A + siódmy dźwięk z gamy zaczynającej się właśnie od dźwięku A)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szczera opinia jest taka: Nie powiem, że nie przydatne, ale laik i tak nie będzie wiedział, która z nazw akordu to ta właściwa, a poza tym niektóre akordy i to nie jakieś bardzo skomplikowane bo już np. niektóre 7-ki, identyfikuje błędnie. (Dla laików!: np. A7, to akord A + siódmy dźwięk z gamy zaczynającej się właśnie od dźwięku A)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o dostrzeganiu zła, ofiarności, szlachetnej porażce i innych strasznych rzeczach, którego autorem jest aśka</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-dostrzeganiu-zla-ofiarnosci-szlachetnej-porazce-i-innych-strasznych-rzeczach/comment-page-1/#comment-780</link>
		<dc:creator>aśka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Aug 2010 06:59:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2321#comment-780</guid>
		<description>gratuluję dziecka:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>gratuluję dziecka:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o dostrzeganiu zła, ofiarności, szlachetnej porażce i innych strasznych rzeczach, którego autorem jest nocny grajek</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-dostrzeganiu-zla-ofiarnosci-szlachetnej-porazce-i-innych-strasznych-rzeczach/comment-page-1/#comment-779</link>
		<dc:creator>nocny grajek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 18:35:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2321#comment-779</guid>
		<description>Faajnie :) Cieszę się, że mam w Tobie czytelniczkę. Negatywizm dopada mnie czasem, ot, ostatnio na przykład... Ale gdy tylko zbiorę siły, żeby powstać, życie się zaraz do mnie uśmiecha, nieraz w formie bardzo konkretnej :)

A jeśli to, co piszesz cechuje brak skromności, to ja tutaj jeszcze większy brak skromności zaprezentuję:
Łatwiej jest wierzyć w prowadzenie, prawo przyciągania, jedność itd., gdy ma się 20 lat, rodzicielskie utrzymanie i mniej spraw, za które jest się odpowiedzialnym. A kiedy - tak jak oto ja! - ma się 30 lat, żonę, dziecko w drodze, opłaty za mieszkanie, to wierząc w to wszystko i spełniając po kolei swoje marzenia wbrew temu, co mówią i radzą tzw. życzliwi, jest się prawdziwym hardkorem! :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Faajnie :) Cieszę się, że mam w Tobie czytelniczkę. Negatywizm dopada mnie czasem, ot, ostatnio na przykład&#8230; Ale gdy tylko zbiorę siły, żeby powstać, życie się zaraz do mnie uśmiecha, nieraz w formie bardzo konkretnej :)</p>
<p>A jeśli to, co piszesz cechuje brak skromności, to ja tutaj jeszcze większy brak skromności zaprezentuję:<br />
Łatwiej jest wierzyć w prowadzenie, prawo przyciągania, jedność itd., gdy ma się 20 lat, rodzicielskie utrzymanie i mniej spraw, za które jest się odpowiedzialnym. A kiedy &#8211; tak jak oto ja! &#8211; ma się 30 lat, żonę, dziecko w drodze, opłaty za mieszkanie, to wierząc w to wszystko i spełniając po kolei swoje marzenia wbrew temu, co mówią i radzą tzw. życzliwi, jest się prawdziwym hardkorem! :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o dostrzeganiu zła, ofiarności, szlachetnej porażce i innych strasznych rzeczach, którego autorem jest aśka</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-dostrzeganiu-zla-ofiarnosci-szlachetnej-porazce-i-innych-strasznych-rzeczach/comment-page-1/#comment-778</link>
		<dc:creator>aśka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 18:07:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2321#comment-778</guid>
		<description>hej:)
bardzo mnie cieszy, to co piszesz. kiedyś inaczej śpiewałeś ;) a i mnie teraz zdarza się zapominać, dlatego fajnie to przeczytać. jakby wróciło do mnie coś sprzed 10 lat trochę się czuję, mam nadzieję, że to nie brak skromności:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hej:)<br />
bardzo mnie cieszy, to co piszesz. kiedyś inaczej śpiewałeś ;) a i mnie teraz zdarza się zapominać, dlatego fajnie to przeczytać. jakby wróciło do mnie coś sprzed 10 lat trochę się czuję, mam nadzieję, że to nie brak skromności:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o różnicy między podążaniem skądś, a podążaniem dokądś, którego autorem jest nocny grajek</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-roznicy-miedzy-podazaniem-skads-a-podazaniem-dokads/comment-page-1/#comment-777</link>
		<dc:creator>nocny grajek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 12:33:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2082#comment-777</guid>
		<description>Ano, akurat znalazłem ten stary szkic - dobry czas na publikację dziś :)

Co do patrzenia na działanie za czymś i przeciw czemuś jeszcze: Jasne, że przeważnie działamy za czymś i przeciw czemuś. Ale ja ostatnio staram się być bardzo praktyczny w swoim filozofowaniu. I - OK - mamy pełny obraz sytuacji. Nie warto zapominać o tym, że działamy też przeciw czemuś, ale jeszcze bardziej nie warto zapominać o tym za czym działamy. Co więcej: doświadczenia ostatnich kilkunastu miesięcy i obecna niebywała energia do działania uczy mnie, że z tych dwóch rzeczy warto _kierować_się_ &quot;za&quot;, a nie &quot;przeciw&quot;. I to zdecydowanie. 

Ostatnio mam takie powiedzenie: &quot;Każdy kij ma dwa końce... ale który koniec jest pierwszy?&quot; :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ano, akurat znalazłem ten stary szkic &#8211; dobry czas na publikację dziś :)</p>
<p>Co do patrzenia na działanie za czymś i przeciw czemuś jeszcze: Jasne, że przeważnie działamy za czymś i przeciw czemuś. Ale ja ostatnio staram się być bardzo praktyczny w swoim filozofowaniu. I &#8211; OK &#8211; mamy pełny obraz sytuacji. Nie warto zapominać o tym, że działamy też przeciw czemuś, ale jeszcze bardziej nie warto zapominać o tym za czym działamy. Co więcej: doświadczenia ostatnich kilkunastu miesięcy i obecna niebywała energia do działania uczy mnie, że z tych dwóch rzeczy warto _kierować_się_ &#8222;za&#8221;, a nie &#8222;przeciw&#8221;. I to zdecydowanie. </p>
<p>Ostatnio mam takie powiedzenie: &#8222;Każdy kij ma dwa końce&#8230; ale który koniec jest pierwszy?&#8221; :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o różnicy między podążaniem skądś, a podążaniem dokądś, którego autorem jest chicku</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-roznicy-miedzy-podazaniem-skads-a-podazaniem-dokads/comment-page-1/#comment-776</link>
		<dc:creator>chicku</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 12:26:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2082#comment-776</guid>
		<description>Skoro tak, to część mojego ostatniego komentarza traci na aktualności :)

dokładnie, często ludzie walczą i w jakimś zacietrzewieniu zapominają już, o co walczyli.

Co do aborcji, zgadzam się. Prawo do życia dziecka nienarodzonego jest dość oczywistym prawem, równoważnym z prawem do życia matki. Niestety, takie dziecko nie ma za bardzo jak się bronić, dlatego łatwiej to prawo podważyć</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro tak, to część mojego ostatniego komentarza traci na aktualności :)</p>
<p>dokładnie, często ludzie walczą i w jakimś zacietrzewieniu zapominają już, o co walczyli.</p>
<p>Co do aborcji, zgadzam się. Prawo do życia dziecka nienarodzonego jest dość oczywistym prawem, równoważnym z prawem do życia matki. Niestety, takie dziecko nie ma za bardzo jak się bronić, dlatego łatwiej to prawo podważyć</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o dostrzeganiu zła, ofiarności, szlachetnej porażce i innych strasznych rzeczach, którego autorem jest nocny grajek</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-dostrzeganiu-zla-ofiarnosci-szlachetnej-porazce-i-innych-strasznych-rzeczach/comment-page-1/#comment-775</link>
		<dc:creator>nocny grajek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 12:09:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2321#comment-775</guid>
		<description>Dla mnie ważniejsza jest relacja z przyrodą i z ludźmi kochającymi ją. Oczywiście mógłbym przyjąć Twoją optykę - ona jest logiczna i spójna. Tylko po co? W czym niby może ona mi pomóc?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie ważniejsza jest relacja z przyrodą i z ludźmi kochającymi ją. Oczywiście mógłbym przyjąć Twoją optykę &#8211; ona jest logiczna i spójna. Tylko po co? W czym niby może ona mi pomóc?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o dostrzeganiu zła, ofiarności, szlachetnej porażce i innych strasznych rzeczach, którego autorem jest chicku</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-dostrzeganiu-zla-ofiarnosci-szlachetnej-porazce-i-innych-strasznych-rzeczach/comment-page-1/#comment-774</link>
		<dc:creator>chicku</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 12:02:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2321#comment-774</guid>
		<description>&quot;..jeśli ktoś chce widzieć gdzieś walkę..&quot; ale przecież w jakiej relacji byłbyś względem budowniczego hipermarketu? Czy nie walczyłbyś o zachowanie przyrody? Walka nie musi być inspirowana działaniem przeciw komuś, by go zniszczyć, może być działaniem za czymś, aby to zachować. 
Myślę, że unikanie wojowniczych konotacji nie sprawi, że ich tak naprawdę nie ma. Przecież walka nie musi wiązać się z nienawiścią. Owszem, może, ale nie musi. Określenie walki czasem jest po prostu obiektywnym nazwaniem jakichś zmagań. I wykluczanie pewnych sformułowań z języka nie sprawi, że tych zjawisk nie będzie, tylko że język stanie się bardziej skomplikowany i niezrozumiały.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;..jeśli ktoś chce widzieć gdzieś walkę..&#8221; ale przecież w jakiej relacji byłbyś względem budowniczego hipermarketu? Czy nie walczyłbyś o zachowanie przyrody? Walka nie musi być inspirowana działaniem przeciw komuś, by go zniszczyć, może być działaniem za czymś, aby to zachować.<br />
Myślę, że unikanie wojowniczych konotacji nie sprawi, że ich tak naprawdę nie ma. Przecież walka nie musi wiązać się z nienawiścią. Owszem, może, ale nie musi. Określenie walki czasem jest po prostu obiektywnym nazwaniem jakichś zmagań. I wykluczanie pewnych sformułowań z języka nie sprawi, że tych zjawisk nie będzie, tylko że język stanie się bardziej skomplikowany i niezrozumiały.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj o dostrzeganiu zła, ofiarności, szlachetnej porażce i innych strasznych rzeczach, którego autorem jest nocny grajek</title>
		<link>http://blog.schronisko.art.pl/2010/08/o-dostrzeganiu-zla-ofiarnosci-szlachetnej-porazce-i-innych-strasznych-rzeczach/comment-page-1/#comment-773</link>
		<dc:creator>nocny grajek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Aug 2010 07:47:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.schronisko.art.pl/?p=2321#comment-773</guid>
		<description>To proste. Opisana przez Ciebie sytuacja zmobilizowałaby mnie do zachowania przyrody. Kiedy o sobie wyobrażam, pojawia mi się myśl: &quot;No, to udowodnimy teraz światu, że nadrzędną wobec kapitalizmu wartością jest piękno, miłość do przyrody i prawo człowieka do tego, by z niej się cieszyć&quot; - i z taką radosną myślą zabrałbym się do zbierania podpisów czy czego tam jeszcze. Co więcej: znając społeczność swojej wsi, sformułowałbym być może (musiałbym się zastanowić) dwie petycje, z których jedna używałaby Twojego języka walki - po to, by przyciągnąć &quot;wojowników&quot;. 

Zresztą nie trzeba by było ich przyciągać, myślę. Pod petycją &quot;o zachowanie ukochanego krajobrazu&quot; podpisałby się każdy. I jezioro zostałoby zachowane. Z tym, że niektórzy truliby sobie wątrobę tym, że chciano je zasypać, a inni urządziliby festyn, by się cieszyć z tego, że zatriumfowały szlachetniejsze wartości.

Ale - tak jak pisałem - jeśli ktoś chce widzieć gdzieś walkę, będzie ją widział, choćby wylać miliony słów i dać tysiące dowodów. Bo każdy tzw. &quot;dowód&quot; jest względny. Ja w każdym razie żadnej walki dobra ze złem nie potrzebuję do działań nawet tych najszlachetniejszych i przy tym pozostanę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To proste. Opisana przez Ciebie sytuacja zmobilizowałaby mnie do zachowania przyrody. Kiedy o sobie wyobrażam, pojawia mi się myśl: &#8222;No, to udowodnimy teraz światu, że nadrzędną wobec kapitalizmu wartością jest piękno, miłość do przyrody i prawo człowieka do tego, by z niej się cieszyć&#8221; &#8211; i z taką radosną myślą zabrałbym się do zbierania podpisów czy czego tam jeszcze. Co więcej: znając społeczność swojej wsi, sformułowałbym być może (musiałbym się zastanowić) dwie petycje, z których jedna używałaby Twojego języka walki &#8211; po to, by przyciągnąć &#8222;wojowników&#8221;. </p>
<p>Zresztą nie trzeba by było ich przyciągać, myślę. Pod petycją &#8222;o zachowanie ukochanego krajobrazu&#8221; podpisałby się każdy. I jezioro zostałoby zachowane. Z tym, że niektórzy truliby sobie wątrobę tym, że chciano je zasypać, a inni urządziliby festyn, by się cieszyć z tego, że zatriumfowały szlachetniejsze wartości.</p>
<p>Ale &#8211; tak jak pisałem &#8211; jeśli ktoś chce widzieć gdzieś walkę, będzie ją widział, choćby wylać miliony słów i dać tysiące dowodów. Bo każdy tzw. &#8222;dowód&#8221; jest względny. Ja w każdym razie żadnej walki dobra ze złem nie potrzebuję do działań nawet tych najszlachetniejszych i przy tym pozostanę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
