Jeszcze pół roku temu ludzie byli dla mnie mało ważni. Nie lubiłem i lekceważyłem ich. A najbardziej siebie. Teraz ludzie znaczą dla mnie bardzo dużo. Cenię ich i kocham. A najbardziej siebie.

Urządziłem sobie rano ożywczą wycieczkę do lasu. Wieś, w której mieszkam, sąsiaduje z wielkimi leśnymi połaciami, rozciągającymi się ponad 50 km na południe, wschód i zachód. Ja wybrałem się na skraj rezerwatu Las Warmiński. Chociaż listopad mamy pochmurny, tutaj nie ma czegoś takiego jak brzydka pogoda. Las reaguje jak kalejdoskop na niewielkie nawet przerzedzenie chmur [...]

Były wzloty, upadki, chwile wielkiej przyjaźni, chwile milczenia. Długie rozmowy, długie przesiadywania w ciszy przy przydrożnych ogniskach, tysiące kilometrów przejechanych wspólnie auto-stopem, tysiące słów wymienionych w listach… I gdy łapaliśmy okazję na kolejny zlot naszej Stachuriady, ani razu nie przeszło mi przez myśl, że kiedyś zarówno ja, jak i moja żona dostaniemy od Niego smsy, [...]
Obiecuję dawać sobie tyle czasu na rozwijanie siebie, by nie starczało mi go na krytykowanie innych. Christian D. Larson Piękna prezentacja tej i kilku innych afirmacji lidera Nowej Myśli – tutaj. Niestety tylko po angielsku.

Po weekendzie jestem jak nowy. Wróciliśmy z Karoliną z tego oto warsztatu rozwoju osobistego. Dwa dni pośród otwartych, wrażliwych ludzi, nakierowanych na poprawienie jakości swoich relacji partnerskich, zawodowych i towarzyskich. Dwa dni z różnymi technikami, medytacjami, wizualizacjami, ćwiczeniami, z których niektóre podziałały na mnie bardzo silnie. A wszystko pod okiem dwóch wspaniałych, pięknych, mądrych kobiet, [...]

Przeczytałem ostatnio jak Bert Hellinger mówi o tym, że w momencie odkrycia rozwiązania problemu jego dalsza analiza to strata energii, wycofywanie się, stanie w miejscu. Że kiedy ktoś, kto znalazł wyjście z sytuacji, zamiast próbować do tego wyjścia iść, porzucając myślenie o problemie, wciąż wyszukuje jego nowe objawy, nowe przyczyny i nowe mutacje, tak naprawdę [...]

Wiele się wydarzyło w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Właściwie to bardzo, bardzo wiele. W pewnym sensie nawet ekstremalnie wiele. Życie wywróciło się do góry nogami, a potem wróciło do pozycji wyprostowanej, ale już całkiem inaczej. Była rozpacz, euforia, lęk odczuwany aż do szpiku kości, skrajne wyczerpanie i słabość, przenoszenie gór, bieganie po wodzie (tam i [...]
Powiedział mi anioł patrząc prosto w oczy że jest w tobie siła księżycowych nocy powiedział mi anioł z dłońmi na mych włosach że wolność i piękno cię wszędzie zaniosą gdy długo klęczałem nie wiedząc czy odejść przemówił wichrem wyjącym w mej głowie i kazał mi wrócić do ciebie bez broni bym znowu poczuł w sobie twój [...]

O tym kim jesteśmy w tej chwili za kilka lat zapomną i inni i my. Nie zapomnimy natomiast tego, co zrobiliśmy, lub czego nie zrobiliśmy. Ładnie i słusznie powiedziane. Ale równie słuszne i ładne jest powiedzenie: „Bądź wierny sobie”. A przecież obie postawy są wzajemnie sprzeczne.
Często słyszę od starszych osób, szczególnie kiedy sa po kielichu i ich arogancja łatwiej znajduje ujście, teksty w stylu: – Młode pokolenie to gówno wie o tym co było! – Nie było cię jeszcze na świecie, to się nie wypowiadaj! – itp. Dzisiaj jednemu około pięćdziesięcioletniemu „historykowi”, który – jak się okazało – historykiem nie [...]

Kiedy moja fascynacja twórczością Leonarda Cohena po raz pierwszy osiągała wyżyny intensywności, chodziłem jeszcze do podstawówki. Rodzice znaleźli gdzieś i podarowali mi gazetkę ze słowami piosenek, zdjęciami i tekstami na temat pierwszych koncertów Mistrza w Polsce z 1985 r. Obecnie gazetka ta jest rozczłonkowana, popisana ołówkiem i wygląda jak psu z gardła wyjęta. Czytałem dziesiątki [...]

Wieczny pokój to sen, i to nawet nie piękny sen. Wojna jest elementem ładu Bożego. Bez wojny świat popadłby w stagnację i zaprzepaściłby się w materializmie. W wojnie realizują się najszlachetniejsze cnoty – odwaga i samozaparcie, posłuszeństwo wobec głosu obowiązku, gotowość do poświęceń, do rzucenia na szalę nawet własnego życia. H. von Moltke, Gesammelte Schriften [...]
Na siłowniem się zapisał.

Po niemal roku przedzierania się „elkami” przez krakowskie korki, manewrowania chełmskimi zaułkami i omijania dziur w łódzkim asfalcie zdałem wreszcie egzamin na prawo jazdy. Stało się to w wyniku zaistnienia sporej anomalii. Do siedziby Wojewódzkiego Ośrodku Ruchu Drogowego, zarówno w Chełmie, jak i w Łodzi, przychodziło się po to, by posiedzieć kilkadziesiąt minut w stanie [...]

Przestawiłem biurko tak, by nie siedzieć plecami do Karolinki, kiedy przebywamy razem w pokoju i żeby mieć dostęp do okna. Monitor znalazł się zupełnie z boku i nie wznosi się już tak władczo nade mną, gdy siedzę przy biurku i coś piszę lub czytam. Nie absorbuje też mojej uwagi, kiedy włączam komputer, żeby posłuchać muzyki, [...]
Zwierciadło rocks! Trochę podczytuję to czasopismo Karolinie. Nie w każdym numerze znajduję coś dla siebie, ale ostatnie dwa polecam – po lekturze spisu treści każdy zainteresowany relacjami z innymi i relacjami z samym sobą z pewnością zajrzy do środka. Kilka zdań wyczytanych w rzeczonym Zwierciadle ubiegłej nocy przypomniało mi o kilku prostych, a doniosłych rzeczach, [...]

Mam mętlik w głowie. Po tygodniu spędzonym wyłącznie przy robieniu witryn i przy rozrywce. Po filmie I’m Not There i zachwycie, jaki we mnie na nowo wzbudziły piosenki Dylana. Nie ćwiczyłem wokalu. Po gitarę sięgnąłem może ze trzy razy, w tym dwa podczas próby. Rozglądanie się za koncertami? Odstręcza mnie myśl o dzwonieniu do ludzi, [...]
Spieszę czym prędzej wyjaśnić braki w górnym menu i brak wielu notek. Postanowiłem wskrzesić pierwszą witrynę, jaką kiedykolwiek stworzyłem. Była to moja „strona domowa”, która ewoluowała potem w Schronisko Myśli. Od lat pięciu nie zaglądałem do niej, nie mając pomysłu na to jak ją przerobić na bardziej nowoczesny, łatwiejszy w użyciu i w aktualizacji serwis. [...]

Kiedyś łatwo mi było wymienić swoich przyjaciół. Potrafiłem osadzić się w wyimaginowanej przestrzeni relacji międzyludzkich, gdzie kazdy rodzaj relacji – przyjaźń, koleżeństwo, znajomość oznaczały dla mnie niezdefiniowaną, lecz konkretną, wyczuwalną od razu wartość. Od pewnego czasu jednak zaczęło dokuczać mi poczucie (fajna zbitka wyrazowa, nie?) pomieszania w tej materii. Coraz natarczywiej pojawiało się pytanie: „a [...]

Byliśmy w kinie na filmie Revolutionary Road (gorszy, choć polski tytuł: Droga do szczęścia). Takiego filmu, traktującego kwestię stylu życia i poszukiwania sensu wprost, bez żadnych dodatkowych pretekstów, symboli i rekwizytów jeszcze nie było. Wbrew zamierzonym być może pozorom, nie jest to romansidło, kontynuacja Titanica, ani inne superbyleco, tylko mocna, bezpardonowa rozprawa z mieszczańskim stylem [...]
Ech… Ech… A nawet… Ech… [Audio clip: view full post to listen]

Dobra. Wróciłem z tej Warszawy, choć ze spaceru przez Pola Mokotowskie nic nie wyszło. Ładną pogodę zostawiłem w Łodzi. W stolicy myślałem, że zamarznę. Wracając do Paryża zaś… We wspomnieniach najbardziej żywy we mnie jest opisany już poprzednio spacer przez Lasek Buloński i smętne szwendanie się po centrum miasta. Ale wspomnienia wypada dokończyć, tym bardziej, [...]

Słońce i wiatr. Prawie wiosna. A ja siedzę nad kubkiem kawy, słucham Dominika Księskiego i kolejny raz powtarzam wirtualną podróż po Paryżu na Google Maps. Korzystając z dostępnej od niedawna trasy przez Lasek Buloński, mogę „strzałkować” niemal dokładnie tą trasą, którą rok temu przemierzałem w Paryżu prawdziwym. Stęskniłem się za tym miastem. Choć ta moja [...]
Żeby dokonać szybkiej identyfikacji rozmaitych pokręconych chwytów gitarowych jakie wymyślam do swoich piosenek już nie muszę ani instalować żadnego programu, ani mozolnie rozpisywać dźwięków. Żeby wiedzieć jak zapisać akord, wystarczy że wejdę na własnego bloga, a właściwie na stronę z niniejszym wpisem i dokonam identyfikacji za pomocą znalezionego przeze mnie przed chwilą widgeta. Z dedykacją [...]