szuflada nocnego grajka

Długo w nocy stukają klawisze...

o nocach, dniach i wieczorach ostatnich

Nie widziałem zorzy polarnej. Mój aparat widział, ale zdjęcie jest zbyt słabe, żeby się nim chwalić, szczególnie gdy wokół tyle wspaniałych fotografii tego zjawiska. Niestety, akurat niedawno, po długim oczekiwaniu naprawili nam latarnię koło chałupy, o co sami zabiegaliśmy. I dobrze, można śmieci wieczorem wynosić bez latarki. Tego wieczoru jednak mogliby latarń nie włączać – piękniej byłoby na świecie.

Przez ostatnie trzy noce towarzyszyły mi bardzo konkretne, mocne i jakby symboliczne sny. Symbole, których się w nich dopatrzyłem, były bardzo niepokojące. Patrząc na wszystko racjonalnie, mogłem znaleźć przyczynę owych snów w tym, co ostatnio u mnie się działo i takie podejście uspokoiło mnie trochę, chociaż i tak bliżej mi do najbardziej nawet niepokojących wyjaśnień ponadzmysłowych. Oczywiście tylko do tych, które pochodzą z bliskich mi tradycji myślenia i odczuwania. Dlaczego mimo solidnej racjonalistycznej bazy odziedziczonej przez wychowanie, racjonalizm i tłumaczenie wszystkiego nauką mnie w ogóle nie ciągnie? Po prostu wolę żyć w świecie, w którym życie i śmierć mają sens, a nie tylko przyczynę i skutek. Choćby nawet w owym świecie więcej było pytań, przeczuć i niewiadomych niż „prawdy” i odpowiedzi. Tym lepiej!

Siedzimy w domu z synkiem, bo K. włóczy się gdzieś po małopolskich gęstwach zaludnienia. Pamiętam, że jeszcze dwa lata temu bardzo tego nie lubiłem, choć nie dawałem tego po sobie poznać, bo cieszyłem się jednocześnie, że żonka wyściubia czasem nos poza wioskę. Teraz sytuacja jest inna – radzimy sobie znakomicie i cieszę się, że synek odciąga mnie od komputera, każąc sobie zrobić na przykład maszt i żagiel do statku pirackiego, który sobie urządził w stojącej na polu wannie. Dzisiaj właśnie maszt został umocowany, a na naszym najpiękniejszym niebie na świecie ukazał się widok, który mógłbym nazwać widokiem nie z tej ziemi, gdyby nie był to widok jak najwspanialej z tej ziemi właśnie.

Wiecie co?

Chrzanić zorzę polarną. :)

P1140696 P1140693

P1140689

A propos powyższego…

1 Comment

  1. Opis snów i dziwnych zachowań przypomina mi jako żywo gorączkę kabinową :D