OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chodzę po starych uliczkach, które przemierzałem przez tyle lat, i szukam siebie, nas… Zaglądam w podwórka i patrzę w okna, za którymi mieszkaliście i gdzie spędziliśmy tyle niezapomnianych chwil, z których co najmniej kilku nie zapomnę nigdy. Na przykład oglądania Siekierezady w ogrzewanym kozą mieszkaniu Patryka w kamienicy, gdzie nikt inny nie mieszkał. Albo konduktu pogrzebowego gitary, z którym przeszliśmy obok młodziutkiej jeszcze Cafe Szafe.

A propos powyższego…