szuflada nocnego grajka

Długo w nocy stukają klawisze...

o ścieżce nie dość że wąskiej, to jeszcze za krzakami

Każdy ma życie takie, jakie sam sobie – świadomie lub nieświadomie – wybiera chwila po chwili. Nie ma jednego, obiektywnego świata, w którym musimy żyć, czy chcemy czy nie. Dla każdego ten świat jest inny, a to jaki jest mój, zależy tylko ode mnie i od nikogo innego.

Całkiem niedawno uwierzyłem w to, że tak jest. Na słowo, bez dowodów, na kredyt. I od tego czasu, kiedy zamiast narzekać i walczyć, zacząłem przyczyn wszelkich własnych niepowodzeń i złych zdarzeń bez wytchnienia szukać w sobie samym, we własnych myślach, w swoich wyborach, uczuciach, emocjach, w swoim stosunku do ludzi i – przede wszystkim – do siebie samego, szukać głęboko, zarówno samemu, jak i przy pomocy cudownych, mądrych ludzi, których mam honor i przyjemność znać, szukać z niezmiennym założeniem, że one tam są; od tego czasu dokonuję przedziwnych i zaskakujących odkryć. I wiele niegdyś niewyjaśnialnych rzeczy staje się jasnych.

A propos powyższego…

1 Comment

  1. si… jest taka książka, „JA” …