szuflada nocnego grajka

Długo w nocy stukają klawisze...

Na Wirwajdy

Pojechałem przez Wirwajdy,
Sporo z tego mając frajdy:
Droga krótsza, chociaż chudsza,
Patrzeć żeby nie wpaść w rów trza.

A propos powyższego…

1 Comment

  1. genialne.
    Choć mnie się całość, z której-ś to wyciął też się podobała:) a najfajniejsze jest to, że ten majstersztyk poetycki nie jest tak o sobie wymyślony, tylko ma konkretne geograficzne oparcie w rzeczywistości autobiograficznej autora :)