Przepiękna pieśń Leonarda Cohena o zazdrości, poczuciu bezradności w relacji z kobietą, a jednocześnie o ogromnym do niej przyciąganiu. Pełna gorzkiego, typowego dla Mistrza humoru. Niestety żadne tłumaczenie na polski nie oddaje oryginału na tyle, żebym mógł za jego pomocą uzasadnić własny podziw dla tego dzieła, stąd ta nieporadna wersja angielska.
