Po tej całej (nieskończonej zapewne jeszcze) serii wpisów codziennych odwróciło mi się coś w głowie i przeszedłem na masowy odbiór. Poznajdywałem w sieci kilka blogów, które mnie wstępnie dość zainteresowały. Wygląda na to, że plany utrzymania mojej linkowni w stanie minimalnym stają się coraz bardziej nierzeczywiste. Za dużo w sieci dobrego pisania.
- fot.: seksiprzemoc.blox.pl
Dolinkowałem dwa naprawdę fajne blogi. Nad dwoma innymi zastanawiam się. Trzeci – Seks i przemoc – zabrał mi cały wieczór. Po kilkunastu pierwszych notkach (chronologicznie) pomyślałem: „Po co ja to czytam?”. Po kilkunastu następnych: „Niby nic takiego, a wciąga jak cholera!”. Gdy przebrnąłem przez połowę, naprawdę zacząłem reagować emocjonalnie na to, o czym pisze prej666. A pod koniec nie miałem już wątpliwości, że jako całość – blog jest rewelacyjny. Razem z jego bohaterem.
Pomny wielce szlachetnej idei, jaką kierował się autor, tytuując bloga, zachowuję ów tytuł w linkowni i – na cześć i chwałę – imieniem tym samym chrzczę ową notkę. Ciekawe, czy będzie dzięki temu najczęściej czytana ;o)
Prej
Wow, dopiero teraz wpadłem na ten wpis.
Dziękuję bardzo za słowa uznania. Pozwolę sobie dodać link do Twoich wypocin na moim blogu… ;)
19 lis, 2008 @ 00:49
nocny grajek
Dzięki! Fajnie mieć linka na najczęściej czytanym przez siebie blogu :)
19 lis, 2008 @ 08:45