szuflada nocnego grajka

Długo w nocy stukają klawisze...

Lato 2001 revisited

A propos podróżowania jeszcze, znów mnie chwyciła nostalgia za wakacyjną włóczęgą. Pisałem już o tym jednak, zarówno w słowach piosenki „Lato 2001”, jak i na niniejszym blogu, chociażby w cyklu „Droga stanem ducha” i w notkach z lipca i sierpnia 2002 (bo akcja „Lata 2001” działa się latem 2002 :o). Postanowiłem zatem niczego nowego w tej gestii nie wymyślać, przynajmniej na razie. Zrobiłem natomiast teledysk do wspomnianego utworu, wykorzystując zdjęcia i filmy nakręcone przy różnych okazjach przeze mnie i przez Chicka. Zapraszam:

A propos powyższego…

3 Comments

  1. Ojo, moja ulubiona piosenka :) Miło się ogląda. Granie na nosie? Szalony!

  2. eh Twoja strona coraz bardziej zaczyna przypominać potężną skarbnicę, wszystko tu będzie można znaleźć, co kiedykolwiek zostało ujęte przez Ciebie w jakąś formę, fajnie :)

  3. Oj, nie wszystko, bez przesady :o)