szuflada nocnego grajka Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.

Archiwum Czerwiec, 2008
o pedagogice w Ewangelii

Coś pięknego! Nieczęsto linkuję blogi – chciałbym, żeby moja linkownia cechowała się jakością, a nie ilością – ale pisaninom Romana J. dłużej miejsca w wąskiej szpalcie odmawiać nie zamierzam. Nie po przeczytaniu tego wpisu.

o tym, że ten najlepszy rok jeszcze się nie skończył

Wczoraj, wśród tańczących smug papierosowego dymu, w oparach starego jazzu, w dziwnym blichtrze krakowskiego Kazimierza, położyłem swój podpis pod siedmioma stronami paragrafów i ustępów. Zostałem zawodowym kreskówkarzem. Dziś kupię sobie licujący z tym stanowiskiem kapelusz.

o moich przyszłych marynarkach

Jeśli kiedyś będę zarabiał na życie, pojawiając się regularnie pięć dni w tygodniu w jakimś miejscu, kupię sobie pięć marynarek: czarną, brunatną, ciemnobeżową, jasnobeżową i białą – każdą na kolejny dzień. Kiedy nastąpi jakiś długi weekend i pracować będzie trzeba tylko w poniedziałek, wtorek i środę, założę na początek czarną marynarkę, następnego dnia – ciemnobeżową, [...]

W Starym Porcie
W Starym Porcie

Był to koncert z właściwą tylko sobie atmosferą, wykreowaną w ogromnej mierze dzięki Karolinie (która – prócz tego – zagrała wspaniale na gitarze basowej) oraz całej gromadzie nieustannie duchem i ciałem z nami będących słuchaczy. To wszystko – do spółki z dobrym sprzętem i specyfiką legendarnego już lokalu – sprawiło, że grało mi się wyjątkowo [...]

przynajmniej raz
przynajmniej raz

Opłaca się, bardzo się opłaca przynajmniej raz wstać w niedzielę o piątej rano, względnie o świcie, i przejechać się rowerem w jakieś piękne miejsce, na przykład na krakowski Salwator. Z mostu zwierzynieckiego roztacza się o tej porze widok, o który ciężko byłoby posądzić tak wielkie miasto. Budzące się do życia lasy, lśniące w Słońcu dachówki [...]