szuflada nocnego grajka Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.

tyle pisania

Tyle pisania. Tyle kartek, tyle kilobajtów tekstu, kilka zeszytów, dwa blogi… Wszystko po to, by odkryć, że chodziło głównie o szukanie akceptacji, poparcia i pewności nie tam, gdzie należało. Że każde niemal zdanie zakończone było niewidocznym pytajnikiem, a właściwie błagalnikiem: „Powiedz, że mnie rozumiesz”, „Powiedz, że nie robię źle”, „Poczuj do mnie sympatię i uznanie”, „Powiedz, że mamy ze sobą coś wspólnego”, „Daj mi akceptację, zrozumienie, wsparcie i życz powodzenia”, „Daj mi to, o co przez dziesięć prawie lat żebrałem na próżno u własnych rodziców”.

Dorosłość to umiejętność bycia niezależnym, kiedy tylko niezależnym być się chce. To samoakceptacja, świadomość własnej Drogi.

A propos powyższego…

Rzeknij!

Obraz CAPTCHY

powiedziano

And O my love, I still recall
The pleasures that we knew;
The rivers and the waterfall,
Wherein I bathed with you.
Bewildered by your beauty there,
I’d kneel to dry your feet.
By such instructions you prepare
A man for Boogie Street.
— Leonard Cohen, Boogie Streeet