Puste, martwe mieszkanie. Wielki, cichy tłum na niebie. Sen owinięty wokół głowy. Greensleeves Cohena. Smutek jest piękny. Ale boli tym bardziej, im bliżej związany jest z kimś, kogo kochasz. Kiedy nie można skulić się w jego wnętrzu i przetrwać, bo trzeba iść, iść przez codzienne nieważne sprawy, które są zupełnie ślepe na wszystko to, co [...]