Święta były od zawsze. A dla wielu to „zawsze” wiąże się nie tylko z czasem, ale także z ludźmi i miejscem, gdzie się je spędza. Miejscem naznaczonym tą żywą i najprawdziwszą magią, która – jeśli jej epicentrum osadzić w czasie i przestrzeni – emanuje z dzieciństwa i z tego kąta, gdzie stoi choinka. Moje Święta [...]
Mały, biały pokoik gościnny w akademiku. Nowe i czyste, choć skromne meble, w kącie kilka kafelków, zlew i lustro. Na ścianie obrazek, w oknie żaluzja, a pod nią szeroki, pokryty drewnem parapet. Żyrandol i dwie lampki. Zaświeciłem je po kolei, chcąc pobyć tu przez chwilę w świetle każdej z nich osobno. Choć byłem zmęczony po [...]
Przez lata nowe koryta dla poetyckich strumieni żłobiła w mojej głowie popoetyka, czyli takie wiersze jak ten, który napisałem ostatnio w pracy: Naści szpadel Naści szpadel panie władco! Jejmość przecie ma pojemność, A szkarłatka niezłowroga Dzieje pisze – taki z niej gość. Naści szpadel panie władco! W krocza wrót dostojnych wpląsaj. Na gdzieniegdziu gdzieniegdź złoty [...]