szuflada nocnego grajka Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.

Archiwum Czerwiec, 2007
o tym, że chciałoby się w drogę

Kiedy Słońce dopiero zaczyna rozgrzewać poranne powietrze i blaszaną budę przy parkingu dla pracowników i klientów, widzę zza drucianej siatki grupkę młodych z wielkimi plecakami i karimatami, jak raźno zmierzają w stronę wylotówki na południowy wschód. Bardzo wtedy tęsknię. Podobnie się czuję, kiedy Chick pisze o swojej włóczędze po Beskidzie Niskim. Dobrze, że chociaż wpadnie [...]

o różnego rodzaju utopiach
o różnego rodzaju utopiach

Mam zupełnie inne marzenia niż Bayushi. Jej ostatni wpis wzbudził we mnie jednak pewną refleksję, ktora dojrzała podczas lektury Tybetańskiej księgi życia i umierania Sogjala Rinpocze. Pisze on: …jedną z najskuteczniejszych metod rozwijania współczucia jest myślenie o innych tak, jakby byli dokładnie tacy sami jak my (…) Wyobraźcie sobie, że społeczeństwa i narody przyjmują tę [...]

ja, miasto i Miasteczko

Smutek skwarnego sobotniego popołudnia. Od dziesięciu godzin na posterunku. Przy Wadowickiej cisza. Przez prześwit pomiędzy biurowcami przepływa, mieniąc się w Słońcu, pusty tramwaj. Zaczynają się pomału wakacje w pustym mieście. Dużo czasu na czytanie, jeszcze więcej na rozmowy z ciekawymi ludźmi, których w tej firmie ochroniarskiej akurat nie brakuje. Czekają mnie wschody i zachody Słońca [...]