szuflada nocnego grajka Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.

Archiwum Wrzesień, 2006
o tym jak miasto zatupało wieżami
o tym jak miasto zatupało wieżami

Jeszcze mam przed oczyma cudowną uliczkę prowadzącą koło chyba dawnej cerkwi, kamieniczek i prastarych drzew. Wieczorem, w mglistym świetle latarni… Ta uliczka znajduje się w najbliższej okolicy naszego nowego mieszkanka na Salwatorze w Krakowie. Uderzyły mi do głowy wszystkie wiersze Harasymowicza. Zakochałem się i chyba zaraz tam pójdę. A za kilka dni pójdziemy tam razem [...]

o powrocie, na który od dawna się zanosiło
o powrocie, na który od dawna się zanosiło

Kiedyś, poczas częstych spacerów na Salwator w Krakowie, Karolinka zauważyła nowoczesny blok mieszkalny, otoczony ogrodzeniem. Przy nim był plac zabaw i stylowe ławeczki. – Ale super byłoby tam mieszkać! – westchnęła. Dokładnie za tydzień, w piątek, wniesiemy do jednego z mieszkań w tym bloku nasze graty. :) Zawsze lubiłem Salwator. Mówiłem, że to jedyne miejsce [...]

o matowości wrześniowej

Wrzesień – miesiąc pożegnań, końców, zmian i odchodzenia. Ciche, blade niebo, ciemne mieszkanie, dosłowność miękkiego dywanu, jednoznaczność zimnych ścian, ewidentność zimnego powietrza. Ostatnie wesołe zabawy małych ptaszków nad drzewem przy murze, zupełnie niepasujące do matowości poranka. Co roku jest taki dzień, zawsze na samym początku września, jakby ktoś nagle rzucił zaklęcie na świat. Przedmioty usypiają, [...]