Panorama na portugalskie miasto, do którego wyjeżdża Karolinka zagościła na moim pulpicie. Przynajmniej widok będziemy mieli podobny czasami. Jest 10.00, za dwie godziny wyjeżdżamy do stolicy, Miasta Mgieł i Wiatrów. Słońce świeci, pachnie podróżą. Wiosna rozwinęła powitalny dywanik dla Karolinki aż z Portugalii. Woda kapie z balkonów, w oczach łzy.

A propos powyższego…