B. napisała wiersz, poruszona romantyzmem umierających ptaków. Dobrze, że chociaż taką uwagę ktoś na nie zwrócił.

Z reportażu na gazeta.pl:

„Brunon Elendt martwi się o ptaki: – Moja samica, nakrapiana, jest bezcenna. Gdyby to było lato, wróciłaby sama do domu. Zimą nie ma szans.”On się nie martwi o ptaki. Martwi się o pieniądze, tak jak ci, którzy chcieli zaoszczędzić na odśnieżaniu dachu.

„Francis Nolmans, szef Britcon, ranny w oko machnął ręką na zniszczony towar (…) Wystawcy zapowiadają, że będą się domagali odszkodowania za zniszczony towar.” Towar… Wiedziałem, że w naszej kulturze nie istnieje coś takiego jak szacunek do zwierząt (o wyższych uczuciach nawet nie wspominam). Ale to, co się tam dzieje jest już nieludzkie… Dobrze, że chociaż ludzi ktoś żałuje na tyle, by poświęcić im te kilka dni żałoby narodowej.

*

„klatki były zamknięte i zabezpieczone”… „Na całej wystawie było ponad tysiąc gołębi. Pracownicy z Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa wstępnie szacują, że uratowało się 60 proc. ptaków”

A propos powyższego…