Pada. Co byście zrobili, żeby nie padało?
Byliśmy z Karolinką w ośrodku zen. Wstęp za dyche, ale poszliśmy. Dwoje mnichów w czarno-szarych szatach, na bosaka, kilkoro świeckich, wynajęte mieszkanie na ostatnim piętrze kamienicy, ascetyczny wystrój, maty i poduszki (mieliśmy własną). Kilka niezwykle cennych uwag co do pozycji. Myślałem, że już to wiem, ale przekazane i zademonstrowane na żywo – to co innego. [...]
Muszę sie naprawdę sprężać z pracą magisterską, a tutaj przyjeżdża Chick i mnie zapisuje do grono.net… stronka czeka na aktualizację, blog na wpisy, piosenka an aranżację, zespół na ostatnią próbę, dysk na defragmentację, płyty na przesłuchanie… i jak tu? Hej, roboto! Hej, roboootooo! Nie mogę zabrać się za ciebie z ochotą… Tylu mężczyzn o twoje [...]
Czasami zdarza się taki piękny, grudniowy poranek, trochę jak z piosenki „Famous Blue Raincoat” Cohena. Siedzę w fotelu obok łóżka i czytam Karolince książkę. W pokoju jest szaro, szarość gromadzi się w każdym kącie, w zakamarkach pościeli, w rysach twarzy, pod stołem… Panuje Cisza – ta prawdziwa, o którą tak trudno w tym mieście… wszystkie [...]

Ponad ziemią płynie niewidzialna mgła. Nie ma początku, ani końca. Unosi się od samego asfaltu, betonu, brudnej ziemi, aż po krańce wieżowców. Obejmuje całe miasto. Temu, kto przebywa w tej mgle zbyt długo, powoli zmienia się wszystko w głowie. Zaczyna być w pewien sposób pusty. Niczego nie może w pełni rozpocząć, niczego skończyć. We mgle [...]
Kiedy byłem młodszy i próbowałem praktykować medytację i buddyzm przez nieco ponad rok, pojechałem na czterotygodniowe odosobnienie (…). Czułem sie wtedy bardzo niepewnie i próbowałem to zrekompensować przez stworzenie swoistego „alter-ego”, które było po prostu maską. Owo „alter-ego” próbowało być odbierane jako ktoś niezwykle zorientowany w buddyzmie i starało się zaimponować innym moją inteligencją. Myślę, [...]
Karolinka przerwała całodzienny monolog i próby dialogu ze mną, kiedy przeczytała w Zwierciadle, jak ogromna liczba dzieci w Rwandzie była świadkiem mordu swoich rodziców, widziała zabójstwa, ciała zabitych. Cały artykuł o sytuacji dzieci w tym kraju wywołał u niej łzy. Płakała długo. A potem długo myślała. Myślę, że dziś powinniśmy mieć małe święto – na [...]