szuflada nocnego grajka Jeśli masz otwarty umysł, jeśli zawsze zakładasz, że możesz się mylić, jeśli nie jesteś wierny żadnej ideologii ani religii, może znajdziesz tu coś dla siebie.

Archiwum Grudzień, 2005
* * * * * * * * * * * * * * * * *

Pada. Co byście zrobili, żeby nie padało?

zazen w Krakowie

Byliśmy z Karolinką w ośrodku zen. Wstęp za dyche, ale poszliśmy. Dwoje mnichów w czarno-szarych szatach, na bosaka, kilkoro świeckich, wynajęte mieszkanie na ostatnim piętrze kamienicy, ascetyczny wystrój, maty i poduszki (mieliśmy własną). Kilka niezwykle cennych uwag co do pozycji. Myślałem, że już to wiem, ale przekazane i zademonstrowane na żywo – to co innego. [...]

zimojesień

Muszę sie naprawdę sprężać z pracą magisterską, a tutaj przyjeżdża Chick i mnie zapisuje do grono.net… stronka czeka na aktualizację, blog na wpisy, piosenka an aranżację, zespół na ostatnią próbę, dysk na defragmentację, płyty na przesłuchanie… i jak tu? Hej, roboto! Hej, roboootooo! Nie mogę zabrać się za ciebie z ochotą… Tylu mężczyzn o twoje [...]

szósta rano

Czasami zdarza się taki piękny, grudniowy poranek, trochę jak z piosenki „Famous Blue Raincoat” Cohena. Siedzę w fotelu obok łóżka i czytam Karolince książkę. W pokoju jest szaro, szarość gromadzi się w każdym kącie, w zakamarkach pościeli, w rysach twarzy, pod stołem… Panuje Cisza – ta prawdziwa, o którą tak trudno w tym mieście… wszystkie [...]

Kraków
Kraków

Ponad ziemią płynie niewidzialna mgła. Nie ma początku, ani końca. Unosi się od samego asfaltu, betonu, brudnej ziemi, aż po krańce wieżowców. Obejmuje całe miasto. Temu, kto przebywa w tej mgle zbyt długo, powoli zmienia się wszystko w głowie. Zaczyna być w pewien sposób pusty. Niczego nie może w pełni rozpocząć, niczego skończyć. We mgle [...]

opowieść nauczyciela medytacji

Kiedy byłem młodszy i próbowałem praktykować medytację i buddyzm przez nieco ponad rok, pojechałem na czterotygodniowe odosobnienie (…). Czułem sie wtedy bardzo niepewnie i próbowałem to zrekompensować przez stworzenie swoistego „alter-ego”, które było po prostu maską. Owo „alter-ego” próbowało być odbierane jako ktoś niezwykle zorientowany w buddyzmie i starało się zaimponować innym moją inteligencją. Myślę, [...]

jak nam dobrze w Europie

Karolinka przerwała całodzienny monolog i próby dialogu ze mną, kiedy przeczytała w Zwierciadle, jak ogromna liczba dzieci w Rwandzie była świadkiem mordu swoich rodziców, widziała zabójstwa, ciała zabitych. Cały artykuł o sytuacji dzieci w tym kraju wywołał u niej łzy. Płakała długo. A potem długo myślała. Myślę, że dziś powinniśmy mieć małe święto – na [...]